Jak nie dać się oszukać przez sprzedawców prądu? Czy Multimedia Energia w nieuczciwy sposób pozyskuje klientów?

oszust energetyczny

Jak nie dać się oszukać przez sprzedawców prądu?

Dzisiaj chciałbym przestrzec Was przed nieuczciwymi sprzedawcami prądu i przedstawić jeden konkretny przypadek. Okazuje się, że wiele osób zostało nabranych przez oszustów, podszywających się pod obecnych sprzedawców i podpisało zupełnie nieświadomie umowę na zmianę sprzedawcy prądu. O całej sprawie dowiedziałem się z serwisu enerad.pl. To właśnie ten serwis opisał całą sytuację, a nawet uzyskał oficjalną odpowiedź ze strony Multimedii Energia! Jak to możliwe, że ludzie nieświadomie zmieniali sprzedawcę? Jaka jest odpowiedź Multimedii? Czytajcie dalej!

Nieuczciwe pozyskiwane klientów przez Multimedię Energia

Ok, a więc jak dochodziło do oszustwa? Bardzo prosto. Jak donosi jedna z użytkowniczek portalu, przyszło do niej dwóch panów, którzy podali się za pracowników firmy Tauron. Pod pretekstem wymiany licznika na nowy z odczytem cyfrowym, podstawili pani dokumenty do podpisania. Nie zostawili oni kopi dokumentów, a pytanie o nie zostało przez nich zbyte. Po 14 dniach, ktoś miał się z panią skontaktować w sprawie wymiany rzekomego licznika, lecz zamiast tego, dostała po miesiącu rozwiązanie umowy z Tauronem. W ten właśnie sposób została klientką Multimedii Energia!

Jest to tylko jeden z przykładów, a jest ich o wiele więcej! Część klientów orientowała się o dokonanej zmianie sprzedawcy dopiero, kiedy otrzymała pierwszy rachunek za energię od Multimedii. Powiecie, no trudno, przecież zawsze mogą wypowiedzieć umowę, prawda? No właśnie w tym tkwi problem! Umowy nie były podpisywane na czas nieokreślony, lecz czas określony, więc ich zerwanie wiąże się z karami za odstąpienie umowy przed upływem jej terminu.

Certyfikat Energii Towarzystwa Obrotu EnergiąCała sprawa jest bardzo podejrzana, tym bardziej, że Multimedia Energia posiada Certyfikat TOE, który powinien gwarantować, że ta firma jest zaufanym i sprawdzonym sprzedawcą prądu. W szczególności dziwić nas może, jak taka firma przeszła audyt przeprowadzony przez niezależną firmę i uzyskała certyfikat, jeżeli dochodzi do tego typu sytuacji z jej udziałem. Zobaczmy zatem, jak do tej sprawy ustosunkowała się przywołana do tablicy firma.

Odpowiedź Multimedii

Po wysłaniu artykułu, oraz komentarzy swoich użytkowników, serwis uzyskał odpowiedź ze strony rzecznika prasowego Multimedia Energia. Okazuje się, jak twierdzi rzecznik, że te złe praktyki faktycznie były stosowane, lecz nie przez nich, a przez ich partnera D2D (door to door). Problem zauważyli na początku listopada 2015 r., następnie zwrócili się do swojego partnera, który z kolei wprowadził zmiany, mające na celu zapobiec tego typu przypadkom w przyszłości. Zmiany dotyczyły m.in. sposobu rekrutacji oraz szkolenia sprzedawców zatrudnianych przez partnera Multimedii. Dodatkowo partner zapewnił, że obecnie każda umowa zawierana z klientem jest także potwierdzana podczas telefonicznej rozmowy, upewniając się, że klient jest świadomy tego, że zmienia sprzedawcę energii elektrycznej. Warto też wspomnieć, że sprzedawcy stosujący podstęp w sprzedaży nie są już zatrudnieni przez partnera.

Oprócz tego, Multimedia Energia przeprosiła wszystkich klientów, którzy zostali oszukani w ten sposób i zapraszają w przypadku jakichkolwiek wątpliwości do kontaktu ze swoimi doradcami za pomocą infolinii.

Mam ze swojej strony nadzieję, że faktycznie cała sprawa wygląda tak, jak przedstawiła to Multimedia i prawdą jest, że zareagowała od razu jak się dowiedziała o nieuczciwych praktykach, a nie dopiero teraz, gdy o całej sprawie zrobiło się głośno. Mam też nadzieję, że wszystkie wspomniane przez rzecznika Multimedii, dobre praktyki, czyli w szczególności potwierdzanie przez telefon, że klient wie na co się zgadza, są już wdrożone w życie i nie będę musiał pisać za jakiś czas o ponownych tego typu zajściach.

Jak nie dać się nabrać? Kilka przydatnych porad

W związku z całą tą nieprzyjemną sytuacją, chciałbym Was przestrzec i podzielić się paroma dobrymi radami, jak uniknąć bycia oszukanym w podobnych tego typu sytuacjach. Co prawda ta sprawa została rozwiązana pomyślnie, to jednak czyhać mogą na nas inni nieuczciwi sprzedawcy. Warto też wspomnieć, że dobre i proste praktyki, mogą nas jak najbardziej ochronić przed oszustami.

Po pierwsze i chyba najważniejsze – czytajmy umowy! Jest to niby oczywista oczywistość, ale tak na prawdę jest to najskuteczniejsza metoda obrony przez oszustami. I to tyczy się praktycznie każdej sytuacji, w której mamy coś podpisać. Nieważne, czy chodzi o umowę dotyczącą zmiany sprzedawcy prądu, zaciągnięcia kredytu, czy kupna mieszkania. Świat niestety jest pełny ludzi, którzy nie cofną się przed oszustwem, by zarobić parę groszy. Musimy być czujni w każdym momencie i uważać na to, co podsuwa nam się do podpisania.

Kolejną poradą jest sprawdzenie sprzedawcy. Poprośmy o jego identyfikator i dane personalne. Zapiszmy to wszystko! Jeżeli sprzedawca nie ma nic do ukrycia, to poda nam te dane bez problemu. Jeżeli coś kręci, to może być to dla nas znak ostrzegawczy, że coś tu jest nie tak.

Sprawdzajmy także informacje, które podaje nam sprzedawca. Nie ma nic trudnego, w sprawdzeniu, czy najnowsza oferta, którą przedstawia nam sprzedawca faktycznie jest dostępna na stronie internetowej firmy energetycznej, którą podobno reprezentuje. Jeżeli coś się nie zgadza, to może być kolejny sygnał, że mamy do czynienia z oszustem.

Domagajmy się drugiego egzemplarza umowy. Prawnym wymogiem jest, by każda umowa została sporządzona w dwóch identycznych egzemplarzach. Już na samym początku przy podpisywaniu umowy, domagajmy się, by sprzedawca pokazał nam dwie kopie umowy. Porównujmy, czy są takie same i dopiero wtedy podpisujmy. Jeżeli nie ma drugiego egzemplarza dla nas – nie podpisujmy!

To tyle na dziś. Mam nadzieję, że będziecie czujni i nie dacie się nabrać żadnym oszustom. Jeszcze raz przypominam. Zawsze czytajcie umowy!


  1. Krystyna

    Właśnie zostałam oszukana przez przedstawicieli Multimediów podających się za przedstawicieli Zakładu Energetycznego, którzy podstępnie w moim domu zachwalając o obniżce opaty za energię wpisali zawyżoną, probnozowaną iliść zużycia energii. Prognozowane zużycie energii nie wynika z pozostawionej umowy. Jest chyba jakimś innym podstawionym i podpisanym przezemnie dokumentem. O tym dowiedziałam się po otrzymankiu wielce zawyżonego rahunku za prognozowany prąd. Natychmiast zgłosiłam reklamację. Jest bezskuteczna. Od miesiąca lutego br. intensywnie prowadzę korespondencję z przedstawicielami dyrekcji Multimediów w Gdańsku o dokonanie korekty, lub aneksu do umowy, lub naliczenie opłat po odczytach licznika – bezskutecznie. Multimedia domagają się zapłaty za prognozoaną energię za kilka lat do przodu. Bezdusznie i nieludzko postępują ze mną jako klientką, która nigdy nie zalegała z zapłatą za energię. Nie wiem, jak mam przemówić w sprawie poprawy błędów popełnionych być może celowo przez przedstawicieli Multymediów sporządzających te umowy. Przedstawicele Dyrekcji Obsugi Klienta nie odpowiadają na moja reklamację, lecz z Gdańska odsyłają sprawe do „specjaslistów reklamacji” w Kaliszu, którzy nieustannie odpisują o konieczności zapłaty zawyżonych na rachunkach prognozowanych kwot. Żądania te są perfidną chęcią wyłudzenia ze strony Multimediów zapłaty za nie sprzedana energię. Na to się nie godzę i chyba oddam sprawę do Prokuratury.

    Odpowiedz

    1. Tomek Post author

      Witam, niestety nie jest Pani jedyną osobą, która została oszukana przez nieuczciwych przedstawicieli firmy Multimedia. Sprawą zajął się już tak jak wspominałem w moim artykule porównywarka cen prądu.

      W związku z tym, proszę do sprzedawcy napisać kolejne pismo (proszę je wysłać za potwierdzeniem odbioru), w którym przedstawi Pani w jaki sposób została zawarta umowa (łącznie z wprowadzeniem nieprawdziwego zużycia prądu przez przedstawicieli) i proszę powołać się na serwis enerad.pl i artykuł o nieuczciwym zdobywaniu klientów.
      Dodatkowo może się Pani udać do Miejskiego Rzecznika Konsumentów, który również powinien Pani pomóc.

      Pozdrawiam
      Tomek.

      Odpowiedz

  2. Elka

    Oczywiście, że oszukują dalej. Do mnie przyszła babka, podająca się za pracownicę pośrednika RWE, poczarowała, że będzie taniej, że to tylko aneks do naszej umowy, że trzeba podpisać teraz już, bo ta korzystna oferta się kończy… Uważajcie na akwizytorów! Najlepiej wpuścić ich gdzieś, skąd nie będą mogli sami wyjść, zapytać, kim są, wylegitymować, a jak się okaże, że podawali się za kogoś innego – nie wypuszczać I wzywać Policję!

    Odpowiedz

    1. Tomek Post author

      Przykro mi to czytać, ale jeżeli tego typu sytuacje dalej się zdarzają, to mam w takim razie nadzieję, że mój tekst przestrzeże chociaż parę osób…

      Odpowiedz

  3. Ela

    Ja też miałam taką sytuację Multimedia nadal mają nieuczciwych doradców dziewczyna Marta Buczek oszustka zamierzam to zgłosić na policję mam nadzieję że już nikogo nie oszuka też mi powiedziała że jest z RWE i ze podpisują aneksy z osobami które mają tańsze gniazdko a faktycznie podsunela u
    Umowę na zmianę operatora

    Odpowiedz

  4. marzena

    mnie tez gnoj smierdzacy oszukal,wmawial mi ze dalej zostaje w Energa,a okazuje sie ze jestem w Multimedia,gnoja oszusta zglosilam na policje

    Odpowiedz

  5. P.

    Cóż, przedstawiciele wciąż działają nieuczciwie.
    Kilka dni temu w Zduńskiej Woli, przyszło trzech uroczych panów, podających się za przedstawicieli PGE.
    Nie mieli żadnych identyfikatorów, ani nawet pieczątek przy podpisywanych umowach. Mało tego – moja Babcia, niestety dała się omotać do tego stopnia, że na prośbę Pana P.K. podpisała PUSTY WNIOSEK. Pan wytłumaczył swoją prośbę BRAKIEM CZASU. „(…)Musiałbym do nocy w pracy siedzieć, gdybym miał tak wszystkim na bieżąco wypisywać”

    O sprawie na szczęście dowiedziałyśmy się szybko. Zdążyłyśmy więc wysłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy.
    Nie wiem jednak, co zrobić z podpisanym wnioskiem, który nie był wypełniony. Obawiam się, że szanowny Pan, będzie w stanie zredagować to w taki sposób, że nasza przygoda z Multimedia, jeszcze się nie skończy…

    Odpowiedz

  6. lo

    Nadal oszukują. UOKIK też zajął się tą sprawą https://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=12407. Nie wiem co może pomóc. Umowa podpisana w lutym. Ojciec myślał, że potwierdza aktualny stan licznika. Wybieram się do rzecznika konsumentów. Innym radzę NIC nie podpisywać. A jeżeli już się tak stanie, to każdy ma 14 dni na rezygnację z takiej umowy. Podpowiedzi można też znaleźć na stronie https://enerad.pl/aktualnosci/jak-multimedia-energia-zdobywa-klientow-nasza-skuteczna-interwencja-u-sprzedawcy/#comment-4721

    Odpowiedz

  7. marzena

    Przed chwilą wyprosiłam pana, który podszywał się pod rwe, miał dziwna plakietkę – identyfikator z napisem Multimedia, coś gadał o obowiązkowej ankiecie nie wchodziłam w temat. zażdałam dokumentów jakichkolwiek pokazał wydruk kompuerowy ze spisem dostawców energiii, HAHAHAHa żadnych pieczątek, bezczelność i tupet !!!!! Gonić !!!!!

    Odpowiedz

  8. Weronika

    Witam,
    mam taki problem, że dzisiaj do mojej mamy gdy była sama w domu, przyszedł mężczyzna podający się za przedstawiciela firmy multimedia, chciał zachęcić ją do zmiany dostawcy z PGE. Kazał pokazać rachunki za prąd i mowił, ze bedzie placic okolo 10 {c730e33633c26d5ce09e8530af45096e844a5ec90d04df4c25ad05082160425e} mniej miesięcznie. Mama uległa, podpisała jakies dokumenty, nie czytając ich dokladnie, widziala tylko ze zmiana dostawcy ma byc od wrzesnia. Pan wział od mamy numer telefonu i zadzwonil do jakiejś Pani, alby na mamy telefon zadzwoniła. Zadzwonila z zastrzeżonego numeru i pytała czy wszystko jest zrozumiałe i czy wyrważa zgodę na zmiane dostawcy. Mama sie zgodziła. Tylko najlepsze, nie dostała kopii umowy, nie mamy numeru umowy, nic… dzwonilysmy na infolinie, a tam mowili ze po 14 dniach przysla kopie umowy. Tylko teraz tak, my nie chcemy zmieniac dostawcy, mama jest starsza osoba, byla sama w domu i dala sie namowic, ale teraz zaluje. Czy jest jakis sposob, zeby ta umowe rozwiazac ? Bardzo prosze o pomoc……

    Odpowiedz

    1. Tomek Post author

      Proszę jak najszybciej wysłać do Multimedii pismo z opisem całej sytuacji i prośbą o rozwiązanie umowy bez żadnych konsekwencji. Z tego co widzę w komentarzach na serwisie, to jest szansa na rozwiązanie umowy bez konsekwencji. Tym bardziej, jeżeli jeszcze nie minęło 14 dni od podpisania umowy.

      Pozdrawiam
      Tomek.

      Odpowiedz

  9. dawid

    a co jesli w umowie pisze ze wchomi w zycie dopiero po rozwiazaniu umowy z Tauronem ktory teraz wlasnie przyslal papier o rozwiazaniu i ze moge zrezygnowac z tego rozwiazaniu umowy to tamta umowa z multimedia nie wchodzi w zycie ?? umowa z multimedia ma zaczac sie od wrzesnia 2016

    Odpowiedz

  10. Przemysław

    Dzisiaj firma zaczęła swój oszukańczy proceder, bo inaczej tego nie można nazwać, na os. Przemysława w Poznaniu. Przedstawiciele tej „firmy” podszywają się pod pracowników ENEA S.A. Powołują się na podobno przesłaną przez ENEA S.A. deklarację dotyczącą wyboru dostawcy energii i wybranej u niego taryfy. Mydlą oczy groźbą podwyżek w przypadku nie podpisania deklaracji. „Przyciśnięci do muru” potwierdzają, że są z firmy Multimedia. O dziwo posiadają imienne identyfikatory. Na ile prawdziwe nie wiadomo, bo oczywiście nie można porównać identyfikatora z dowodem osobistym. Działalność tej firmy to najzwyklejsze oszustwo, a informacje przez nią udzielane, że to podnajęta firma stosuje nieuczciwe praktyki, że zmieniono tę firmę, przeprowadzono dodatkowe szkolenia, zmieniono zasady rekrutacji pracowników itp., można włożyć między bajki.

    Odpowiedz

  11. Magda

    W Gdańsku też chodzą. Pan miał plakietkę z nazwą Multimedia, ale powiedział, że koniecznie jak najszybciej trzeba podpisać aneks z dotychczasowym dostawcą energii. Aneks ma rzekomo zagwarantować stałą cenę za prąd, w przeciwnym razie „podwyżka będzie drastyczna”.
    Żal mi bardzo starszych ludzi. Bardzo łatwo ich omotać, podsunąć cokolwiek do podpisania – ostrzegajcie swoich bliskich!
    To nieprawdopodobne, że nie ma sposobu na takich krętaczy 🙁

    Odpowiedz

    1. Tomek Post author

      Co oszust to sposób…. heh strasznie to brzmi. Dlatego trzeba prowadzić akcję informacyjną i przestrzegać starsze osoby z rodziny i nie tylko, by nie wierzyli obcym i nie podpisywali dokumentów, tylko dlatego, że ktoś ma plakietkę. Najlepiej, żeby wtedy prosili o ponowne przyjście, kiedy będzie zaufana osoba, która pomoże przeczytać umowę i sprawdzić o co chodzi.

      Odpowiedz

  12. darek

    Dzisiaj w Świdniku pojawili się jacyś ludzie mówią że są z PGE. Na początku pytają o licznik energii a później opowiadają historyjkę ,że dwa miesiące temu PGE przysłało jakiś dokument ,który trzeba było podpisać i odesłać. Jak ktoś tego nie pamięta – bo nic takiego nie było – mówią że nie dostali tego dokumentu więc przyszli osobiście aby dopełnić formalności. Mówią też że jak ktoś im tego nie podpisze to będzie przeniesiony na jakąś inną listę klientów ,którzy więcej zapłacą za prąd. Ja nie chciałem z nimi rozmawiać bo PGE informowało na www że nie wysyła żadnych swoich przedstawicieli do domów klientów a formalności załatwiane są tylko w biurze obsługi klienta.

    Odpowiedz

  13. Małgorzata

    Witam. Dzisiaj było u mnie dwóch panów z tej firmy którzy podali że pracują dla Energa, którzy twierdzili że Energa wysyłała rzekomo deklaracje o zapewnieniu nie zmiennej stawki prądu przez 48 miesięcy i jeśli tego nie podpisałam to teraz można w celu zabezpieczenia stawek. Żądają przy tym okazania faktury za energię (pewnie w celu spisania danych). Nie chcą wytłumaczyć dokładnie o co chodzi cały czas powołując się na firmę Energa. Nie dajcie się nabrać..

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*